/assets/img/slider/_default.jpg

Sprawdź zawody, zagrażające pogorszeniem słuchu

Czy wiesz, że stałe narażenie na hałas w pracy może stać się przyczyną trwałego ubytku słuchu? Jeśli natężenie dźwięku jest duże, przepisy BHP zobowiązują pracodawcę do zapewnienia zatrudnionym środków indywidualnej ochrony tego zmysłu. Sprawdź, w jakich zawodach słuch jest najbardziej zagrożony uszkodzeniem.

Stale rośnie liczba osób mających kłopoty ze słuchem

Aż 40% Polaków ma problemy ze słyszeniem. Wynikają one głównie z tego, że społeczeństwo jest coraz starsze. Niedosłuch jednak coraz częściej dotyka także ludzi młodych. Zwykle jego przyczyną jest kontakt z hałasem w pracy lub podczas rozrywek (niewłaściwe słuchanie muzyki, przebywanie w głośnych miejscach). Coraz więcej problemów z tym zmysłem zgłaszają także pracownicy. Sektory przemysłu, w których liczba osób narażonych na hałas jest największa to górnictwo, rolnictwo i produkcja.

- Zgodnie z przepisami pracodawca jest zobowiązany zapewnić pracownikom indywidualne środki ochrony słuchu, jeśli natężenie hałasu w miejscu pracy przekroczy określone normy. Powinien także zabezpieczyć stanowisko pracy i wykorzystać rozwiązania technologiczne, które pozwolą na jak najmniejsze narażenie zatrudnionych na hałas. – mówi Witold Sikorski z Kamed Ochronniki słuchu.

Zawody największego ryzyka

W wielu gałęziach gospodarki poziom narażenia na hałas przekracza dopuszczalne wartości graniczne. Najgłośniejsze branże to rolnictwo, budownictwo, przemysł spożywczy, stolarstwo, a nawet rozrywka. Warto przy tym zaznaczyć, że aż 7% pracowników w Unii Europejskiej uważa, że praca trwale wpłynęła na pogorszenie ich słuchu.

- Dla ludzkiego słuchu najbardziej niebezpieczne są dźwięki o natężeniu powyżej 137 dB. Trzeba przy tym zaznaczyć, że stałe narażenie nawet na hałas o głośności powyżej 85 dB może powodować nie tylko niedosłuch, ale także problemy zdrowotne, takie jak nadciśnienie czy nerwica. – mówi Katarzyna Rudnik-Sikorska z Kamed.